Komunistyczna władza PRL próbowała wymazać pamięć o nich, pamięć o żołnierzach z polskiego powojennego podziemia niepodległościowego. Żołnierze nazywani wyklętymi lub niezłomnymi walczyli z sowieckim aparatem represji NKWD oraz polskimi służbami bezpieczeństwa UB, zrzeszając tysiące konspiratorów. Wielu z nich zginęło lub zostało zamordowanych, ale zbrojny opór sowietyzacji Polski i ówczesnej komunistycznej władzy stawiali aż do roku 1963. W szczytowym momencie w 1945 r. działało ok. 350 oddziałów, skupiających 13-17 tys. żołnierzy.